lawety na sprzedaż

Home
parostatek *parostatek
 

Temat: Co mnie czeka na drodze do własnego biznesu ? prośba o porady od tych po przejściach ;)

Ale po co? Każda taka zmiana kosztuje 50 zł, a przecież co miesiąc można mieć nowe pomysły :) W sumie ważniejsze jest co się zgłosi w Urzędzie Statystycznym jako działalność dominującą.



Nie pisz głupot, ok?


nie no zgadza się, tylko na początku warto wpisać wszystko to, co się z daną branżą wiąże - jak sprzedaż części samochodowych, to i warsztat, naprawy, regeneracje, laweta itd. nikt tego w zasadzie nie sprawdza

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=367592



Temat: Autko za 50k ZDJECIA E200 POST #153
oto odpowiedź kolegów z forum Saab Polska


Witam

Auto ewidentnie przypicowane do sprzedaży,klepany i naciągany,metody holenderskie,ja osobiście dał bym sobie spokój,kurtyny wystrzelone,podłużnica na bank krzywa i zawieszenie walnięte.Takie auto już nigdy nie będzie jeździć poprawnie.

Metoda holenderska wywodzi się z placów handlarzy z okolic Mastricht.Kupowali i chyba dalej tak robią mocno rozbite auta z ubezpieczalni za bezcen,potem w warsztacie przy placu picują go do sprzedaży poprzez szybką naprawę przy pomocy niewyszukanych narzędzi takich jak wózek widłowy,młotek i autko wygląda po 2 dniach pracy jakby miał tylko stłuczkę,następnie cena auta rośnie u handlarza i znajduje się barana który to kupi a w domu wyrwie sobie włosy z głowy,widziałem w życiu już takie cuda że w głowie się nie mieści np.silnik wypadł z audi a4 przy ściąganiu z lawety u mojego znajomego blacharza,a na zdjęciach nówka cewka,wahacze np.są prostowane na gorąco palnikiem i młotkiem tak żeby koła wyglądały na proste.To auto jest ewidentnie podpicowane,widać to po blotniku który wstępnie był klepany.Pamiętaj że zawsze najgorsze uderzenie dla auta to przód i drzwi.Drzwi dlatego że po spasowaniu przez blacharza niestety wiatr przy 180km/h nie pozwoli Ci myśleć o czymkilwiek poza sobą,pozdrawiam i odradzam,a pamiętaj że części do Saaba są kosmicznie drogie,te używane też i zaraz z 40.000zł zrobi Ci się 90.000zł.


szukamy dalej....

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=395204


Temat: Wypadek i co dalej?
no mi nic na ten temat nie wiadomo a obdzwoniłem chyba wszystkie szroty w okolicy :E
można się też dogadać zę kolo przyjeżdża i zabiera złom. bez kasy... on sobie to potem na części sprzeda, ale Ty masz problem z lawetą i opłatą z głowy - ale to wersja dla tych którzy nie chcą już trzymać złomu i cierpliwie czekać aż ktoś powolutku wykupi na części

przede wszystkim dzwonić po szrotach i się pytać jak wygląda zezłomowanie autka


BTW...
umowa kupna sprzedazy na fikcyjną osobę. W razie czego... "panie, przyjechał, dał kase, zabrał złom... umowa przeciez jest. Nie mnie dzwonić po urzętach i weryfikować dane osobowe..." - sprawdzane wielokrotnie :> na ruska jakiegoś, niemca....

Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=542336


Temat: A3 kasacja
Mogę zrobić w środę...samochód stoi pod pracą,,szacowany koszt naprawy to 6-7 K sama blacharka i zawieszenie najgorsze że silnik dziwnie chodzi będzie cza go sprawdzic...samochodzik idzie do naprawy ale i na sprzedaż


PS: najbardziej dobił mnie koleś z lawety odcinek jednego kilometra 100zł... :kwasny:
Ten post był edytowany przez s-a-m dnia: 27 Październik 2007 - 15:40
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=302386


Temat: Miała być Mazda 3... ale kupiliśmy "przecinaka" post #98
Wiesz... moi rodzice kupowali kiedyś nową Lagunę (mk1 po lifcie, 2000r) w salonie Renault... aż dziw, że coś nam nie spasowało jak dostało się specjalny upust, radio Sony CD + zmieniarkę 10CD Sony + zestaw głośników Sony X-plod 13cm dwu-drożnych (x4)...

Dopiero przy sprzedaży auta (4 lata po zakupie) znajomy, która kieruje komisem... uświadomił nas o dodatkowym "bajerze" :E
Ogólnie stwierdził, że z autem spoooro się działo - tzn. parę elementów nadwozia (drzwi/klapa/maska, dach) był po opuszczeniu fabryki jeszcze raz robione - prawdopodobnie auto musiało sobie spaść z lory/lawety/naczepy... ot tak, sobie...

Nie złorzecze, życzę szerokości, autko ładne i fajne... Oby sprawowało się bezproblemu przez cały okres eksploatacji

Poprostu nie można pokładać do końca nadziei, że auto od dealera - auto nie kombinowane.
Ten post był edytowany przez serwal4 dnia: 01 Listopad 2008 - 22:17
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=345636


Temat: alfa 156

Zalezy gdzie kupujesz, no nie? :hmm: . Zbedna moja dysksuja tutaj.
:cool:

nie ma znaczenia chyba że to auto z salonu choć tam też nie wiesz co kupujesz.
Panował mit że w komisach są pewne auta, widziałęm niedawno jakie machlojki robił pewien komis szkoda gadać.


Heh co ja mówie niedawno była afera o pewnym salonie(chyba skody)...
Spadły sobie samochody z lawety podczas gdy jechały z fabryki , Salon dostał na nie chyba jakąs zniżke. autka pojechały do blacharzy i trafiły spowrotem do na sprzedaż w salonie jako normalne NOWE.
Nie wiem już gdzie o tym pisali ale była niezłą afera jak jakiś koleś się skapnął że kupił powypadkowe autko jako nowe.
Ten post był edytowany przez dszywala dnia: 07 Marzec 2006 - 23:10
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=149462


Temat: Witam
Witam! A mój dziadek na szczęście nie sprzedał WSK 125 i Ogara ,więc mam sobie te cuda do dziś.I też ich nie zamierzam ich się pozbywać.Chociaż raz tatko zrobił mi "niespodziankę" i zadzwonił do mnie jak byłem w Bielsku ,że sprzedał wsk( wysoki stopień oryginalności) dziadkową za 250 i się kupcy pytają czy na sprzedaż jest też moja "4".Jak to usłyszałem to o mało z butów nie wyskoczyłem.Parę mocnych i dosadnych słów w ich stronę i pojechali z pustą lawetą
Źródło: shlka.fora.pl/a/a,2663.html


Temat: Jak sprowadzić autko z zagranicy?
Ten art jest dość nieaktualny. Nie wiem jak się to odbywa po stronie Niemcy-Polska. Wydaje mi się, że najlepiej kupić auto któe jeździ i ma ważny TUV , wiec mozna bez problemu hasać nim po niemczech no i wjechać do kraju. Z wyrejestrowaniem nie wiem jak to jest ile jest na to czasu czy samo wygasa po paru dniach.

W każdym razie wiem co trzeba zrobić juz na miejscu bo robiłem to niedawno. Chyba najlepszym rozwiazaniem jest od razu pojechać przy przekraczaniu granicy do urzędu celnego i opłacić akcyze. W zależnosci od kwoty wpisanej na umowie bedzie to jakaś śmieszna suma, mi przy wpisanych 100 euro wytszło na granicy łącznie 50 zł opłat w tym akzyca to 2 lub 3 % ze 100 euro czyli 2-3 euro, czyli akurat najmniej. Poźniej najlepiej jest walić na przegląd bo jak już sie wyrejestruje auto to kombinowanie lawety czy jazda na nieważnych blachach to kłopot. Po przedlagdzie opłaca sie w urzędzie miasta jakiś tam śmieszny podatek czy cos takiego związany z tą akcyzą coś w stylu "podatku od wzbodacenia sie", po prostu kroją cie bodajże na 160 zł (nie pamietam bo akurat to mi starszy załatwiał).

Po tym trzeba zrobić tłumaczenia i wypełnić formularz VAT 24 i zanieśc do skarbówki. Na następny dzień odbiera sie VAT 25 i już jest komplet dokumentów do komunikacji czyli :
Brief + dowód rejestracyjny (niemiecki)
umowa kupna-sprzedazy
tłumaczenia powyższych
VAT 25
badania techniczne

W komunikacji bulisz 500 zł opłaty recyklingowej (już widze te recyklingi aut) i 250 zł rejestracyjnej. Na koniec OC i sprawa załatwiona. W dobrym tempie mozna to zrobić w 3 dni. W normalnym minimum tydzień.
Źródło: renault5.fora.pl/a/a,2541.html


Temat: ePER w internecie i do ściągnięcia
1) Silniki diesla i JTD są dobre, ale trzeba o nie dbać. W przypadku uszkodzenia, tak, naprawa generalnie będzie droższa. Newralgiczne elementy diesli to turbo i wtryski. Jeżeli leje się "słabe" paliwo lub nie dba o silnik (gasi się z miejsca silnik po trasie - wtedy turbina mocno dostaje w kość). Jeżeli było auto w miarę dbane to nie powinni być problemów.

2) Auta z silnikami diesla są ciężę, więc warto sprawdzić zawieszenie przednie. Zawieszenie jest mocniejsze nic w wersji benzynowych (to też części są droższe, ale trzeba się jemu przypatrzeć).

3) W ASO możesz sprawdzić, koszt jak mówiłeś zależy, ale 200zł trzeba liczyć. Chyba, że w miarę się znasz i podjedziesz gdzieś na stację obsługi, za parę złoty Cię wpuszczą i sam możesz auto obejrzeć od spodu.

4) Jeżeli został przywieziony na lawecie, czyli bez tablic jest. Generalnie to nic złego. Jeżeli chcesz nim odjechać byś musiał zrobić przegląd i ubezpieczyć na miesiąc (60zł w PZMot, 99zł w PZU jak dobrze pamiętam). Jeżeli masz wszystkie papiery dot. sprzedaży to możesz jechać do domu. Na czas przejazdu możesz sobie założyć tablice celne, nie muszą być z tego auta. Liczy się przegląd i ubezpieczenie na konkretny numer VIN auta.

5) Pewnie mówił o książce serwisowej. Patrz na to z przymrużeniem oka, gdyż często ją podrabiają.
Źródło: fiatforum.com.pl/viewtopic.php?t=68


Temat: SKRZYNIA
no wiec teraz was poinformuje prze4dwczoraj wzielem sie za wymiane filtra w skrzyni i oleju po otwarci na magnesie pelno opilek olej jakis mulowaty zalozylem filtr nowy olej i jest gorzej dodam ze bylo jeszcze cos zmielone na dnie jakis pol ksiezyc tak to wygladalo a wiec wniosek jest taki ze padla skrzynia wedlug mnie nie znam sie na tym ;] heh jeep na sprzedaz 6 tysi ktos chce ;] dodam ze jezdzi i na lawete w jedzie bez problemu ;d
Źródło: jeep.org.pl/forum/viewtopic.php?t=21783




 
 
Odnośniki
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates